, 14 marca, 2018, brak komentarzy

Jak techniki stosowane przez mistrzów pamięci mogą pomóc nam w nauce języka obcego?

Rozpoczynając naukę jakiegokolwiek języka obcego, pierwszym wyzwaniem przez którym stajemy jest zapamiętywanie słów. Reguły gramatyczne, chociaż również istotne, nie odgrywają aż tak wielkiej roli w tej pierwszej fazie nauki.

Zapamiętywanie słów języka obcego nie jest łatwym zadaniem, biorąc pod uwagę fakt, że jest ich tysiące. W przypadku niektórych języków dodatkowym problemem w ich przyswajaniu będzie całkowicie odmienne, niepodobne do naszego języka, brzmienie.

Aby poradzić sobie z tym zadaniem, warto przyjrzeć się i zaadoptować niektóre z technik stosowanych przez mistrzów pamięci, mnemonistów.

Osoby biorące udział w Mistrzostwach Świata w Zapamiętywaniu muszą radzić sobie z zapamiętywaniem takich rzeczy jak talii kart, liczb binarnych (ciągu zer i jedynek), nazwisk i twarzy, obrazów abstrakcyjnych, przypadkowych słów, itp. Mają na to bardzo ograniczony czas, a rezultaty osiągane przez nich są nawet w tysiącach.

Tak, więc warto się zastanowić jak oni to czynią i co z tego moglibyśmy zaadoptować do nauki języków obcych.

 

Wykorzystanie obu półkul mózgowych

Aby zrozumieć to, że opanowywanie wiedzy przez powtarzanie nie jest jedynym sposobem kodowania informacji w pamięci, potrzebujemy poznać jak funkcjonuje nasz mózg.

Pod koniec ubiegłego wieku amerykański neuropsycholog Roger Sperry postawił tezę, że każda z półkul mózgu jest odpowiedzialna za odmienne funkcje. Na podstawie jego badań przyjęto, że lewa półkula mózgu jest tą, która jest odpowiedzialna za logiczne myślenie, czyli słowa, liczby, analizę, hierarchizowanie informacji. Natomiast prawa półkula miałaby odpowiadać za myślenie abstrakcyjne, czyli rozpoznawanie kolorów, dźwięku, rytmu, przestrzeni.

Obecnie uważa się, że odmienność w funkcjonowaniu obu półkul mózgowych polega nie tyle na odmienności ich funkcji, co na tym, że każda półkula realizuje te same funkcje na swój charakterystyczny sposób.

To znaczy, że lewa półkula bardziej koncentruje się na analitycznym aspekcie danych, a prawa na ich aspekcie abstrakcyjnym.

Możemy zobrazować to na przykładzie, w jaki rozpoznajemy język. Podczas komunikacji lewa półkula mózgu jest odpowiedzialna za rozpoznawanie słów oraz wypowiedzi pod kątem ich znaczenia, prawa w tym czasie zajmuje się analizą informacji pod kątem intonacji i zabarwienia głosu. Zauważmy, że intonacja umożliwia rozpoznanie zakończenia zdań i fraz, a także pomaga rozróżnić pytania od zdań oznajmujących i rozkazujących, itp.

Pierwszą wskazówką, którą możemy wziąć od mistrzów pamięci jest to, że aby poprawić naszą zdolność zapamiętywania informacji, potrzebujemy nauczyć się jak w procesie nauki angażować obie półkule naszego mózgu. Mówiąc inaczej, kluczem do efektywnego zapamiętywania jest jak najlepsza współpraca obu półkul mózgowych.

Jak to wszystko wygląda w praktyce, stanie się bardziej jasne w dalszej części tego artykułu. Ogólnie mówiąc chodzi o to, aby ucząc się słownictwa języka obcego, korzystać nie tylko z analitycznego myślenia, ale również z wyobraźni i kreatywności.

 

Tworzenie asocjacji – skojarzeń

Mnemoniści rozumieją, że trening pamięci bazuje na wyobraźni.

Jako przykład weźmy pod uwagę zapamiętanie sekwencji kart, co jest jedną z dyscyplin na Mistrzostwa Świata w Zapamiętywaniu.

Aby zapamiętać sekwencję kart, pierwszą rzeczą którą czynią mnemoniści jest przekodowanie każdej z kart na obraz. Uzyskane w ten sposób obrazy są następnie mentalnie rozmieszczane w uprzednio w tym celu przygotowanych lokalizacjach. Mówiąc o rozmieszczaniu obrazów w lokalizacjach, chodzi oczywiści o pałac pamięci. [1]

Co się tyczy „przekodowywania danych na obrazy”, tak naprawdę to o czym tutaj mówimy to tworzenie asocjacji – skojarzeń z nimi.

I tak wracając do przykładu kart, technika którą stosują mnemoniści najczęściej polega na przypisaniu wszystkim kartom jakichś postaci lub przedmiotów. I tak Królem Karo, na przykład, może być prezydent kraju lub szef jakiejś firmy. Karo swoim kształtem przypominają diamenty, więc kojarzą się z bogactwem. Tym samym Króla Karo można powiązać z kimś bogatym i wpływowym.

Po takim „przekodowaniu” mnemonista patrząc na kartę Króla Karo widzi powiązaną z nią postać, którą wyobraża sobie w jakimś miejscu jego pałacu pamięci.

W ten sam sposób postępuje on ze wszystkimi innymi kartami, rozmieszczając przypisane im postacie lub przedmioty w różnych lokalizacjach pałacu lub jego ścieżki pamięciowej. [2]

Przypominanie sobie informacji będzie odwrotnością owego procesu, polegającą na przechodzeniu przez kolejne punkty pałacu lub ścieżki pamięciowej i rozkodowywaniu „mentalnych obrazów” tam znajdujących się.

I tutaj jest kolejna wskazówka, którą możemy wziąć od mistrzów pamięci. A jest nią wykorzystanie asocjacji – czyli skojarzeń – w nauce słów języka obcego.
Ale, jak to wszystko odnieść do nauki języka obcego?

Główny problem z zapamiętywaniem słów języka obcego tkwi w tym, że często będą one całkowicie odmienne od słów w naszym języku. Trudno zapamiętać coś, co jest nam całkowicie obce.  Dlatego też jednym z kluczy do zapamiętania czegoś jest zapytanie samego siebie, z czym nam to się kojarzy.

Owe skojarzenia będą działać jak wskazówki naprowadzające nas na słowa języka obcego. Mówiąc inaczej, aby zapamiętać słowa których nie znamy potrzebujemy skojarzyć je z czymś co znamy.

Owe skojarzenia najczęściej będą opierać się na podobieństwie dźwiękowym.

Oto bardzo prosty przykład: Załóżmy, że chcemy zapamiętać angielskie słowo „shop” i że oznacza to sklep.

Po pierwsze potrzebujemy zastanowić się nad tym, z czym kojarzy się nam „ʃɒp”?

Pierwsze skojarzenie, które mi przychodzi na myśl to shop /ʃɒp/ – szopa. Teraz, aby zapamiętać to słowo, mógłbym sobie wyobrazić szopę, którą zamieniono na sklep. Od tej pory „szopa” będzie funkcjonować, jako wskazówka naprowadzająca mnie na angielskie słowo „shop”.

 

Tworzenie powiązań pomiędzy słowami

Jedną z umiejętności, dopracowaną przez mnemonistów do perfekcji, jest tworzenie żywych, poruszających wyobraźnię powiązań pomiędzy elementami, które wydają się niepowiązane.

Zilustrujmy to prostym przykładem. Zastanówmy się jak połączyć te dwa słowa „pióro” i „zupa”, tak by dobrze je zapamiętać?

Oto dwie możliwości. Moglibyśmy wyobrazić sobie, że używamy pióra do zamieszania zupy, lub że używamy pióra do narysowania wzorku lub zapisania czegoś na powierzchni gęstej zupy. [3]

Jak widzimy z tych przykładów, jednym ze sposobów na „powiązanie” niepowiązanych ze sobą słów jest utworzenie z nimi jakiejś historyjki.

Dokładnie o to samo chodzi w nauce języka obcego. Chodzi o tworzenie powiązań pomiędzy dwoma niepowiązanymi dla nas słowami, z których jedno to słowo języka obcego, a drugie to jego znaczenie.

Dla rozpoczynającego naukę języka angielskiego słowa samochód i car są właśnie takimi niepowiązanymi słowami.

Aby je powiązać, moglibyśmy na przykład wyobrazić sobie, że wychodząc na ulicę widzimy naturalnej wielkości samochód, lecz zbudowany z kart. To, że samochód jest z „kart” pomaga nam zapamiętać, że angielskie słowo oznaczające samochód wymawia się „kɑːr”. W ten sposób wyobrażenie samochodu z kart staje się tym elementem, który łączy słowo do zapamiętania z jego wymową oraz znaczeniem, czyli samochód z kart = car /ːr/. [4]

W tym wszystkim chodzi o tworzenie niekonwencjonalnych asocjacji – skojarzeń, które będą odwoływać się do zasobów naszej wyobraźni. Czym bardziej nierealistyczne będą nasze wyobrażenia tym lepiej. Pomyśl sobie o tym, że wychodzisz na ulicę i widzisz samochód stojący nieopodal twojego domu. Będziesz pamiętał o tym jutrzejszego dnia? Raczej nie, chyba że będzie coś nietypowego związane z tym. Zapamiętałbyś to na pewno, jeżeli byłaby to świąteczna ciężarówka Coca-Coli, lub samochód z kart, o którym mówiliśmy wcześniej.

Tworząc asocjacje w celu powiązania słów języka obcego z ich znaczeniami, powinniśmy korzystać z obrazów, które angażują wszystkie nasze zmysły. Czym więcej zmysłów zaangażujemy w tworzenie naszych mentalnych obrazów, tym łatwiej będzie je pamiętać.

Co więcej, powinniśmy nauczysz się akceptować pierwsze skojarzenia tworzone przez nasz mózg. Najczęściej te pierwsze skojarzenia będą tymi najtrwalszymi.

 

Odwoływanie się do logiki

W poprzednim punkcie była mowa o tworzeniu powiązań pomiędzy niepowiązanymi ze sobą słowami.

Główne wyzwanie polega na znalezieniu najbardziej oczywistej „ścieżki” od jednego słowa do drugiego.

Jednakże musimy pamiętać o tym, że czym bardziej naturalne i logiczne będzie to powiązanie, tym bardziej harmonijniej będą wstanie ze sobą współpracować nasze półkule mózgowe. W tworzonych przez nas powiązaniach musi być pewna logika, aby nasz mózg był w stanie je zaakceptować, a w konsekwencji zapamiętać.

Nasze powiązanie mogą być zwariowane, przesadne, nierealistyczne, ale przy tym powinny być logiczne. Czy jest możliwe zbudowanie naturalnej wielkości samochodu z kart do gry? Oczywiście, tak. Więc jest to logiczne, a zarazem możliwe do zaakceptowania.

Sztuka zapamiętywania w wykonami mnemonistów ma wiele wspólnego z oszukiwaniem naszego mózgu. Jeżeli będziemy w stanie „oszukać” nasze mózgi, że jakieś zdarzenie faktycznie miało miejsce, prawdopodobieństwo, że zapamiętamy je jest naprawdę duże.

 

Podsumowanie

Dominic O’Brien, ośmiokrotny mistrz świata w zapamiętywaniu, pisze że trzy słowa definiujące kluczowe cechy do osiągnięcia nadzwyczaj sprawnej pamięci to asocjacja, lokalizacja i wyobraźnia.

Wielo zostało powiedziane w tym artykule na temat asocjacji i wyobraźni. Jeżeli chodzi o „lokalizację” w sensie stosowanym w pałacu pamięci, to nie wydaje się być ona konieczna przy zapamiętywaniu słów języka obcego.

Oczywiście jest możliwe korzystanie z pałacu pamięci w nauce języka obcego, ale bardziej efektywne wydaje się być korzystanie z „lokalizacji” w bardziej luźnym sensie. Przy tworzeniu asocjacji oraz historyjek warto umiejscawiać je w konkretnych, znanych nam miejscach, ale nie ma potrzeby z używania uporządkowanej ścieżki pamięciowej.

W artykule tym chciałem przybliżyć sposób, w jaki zapamiętują mnemoniści. Sposób ten jak najbardziej możemy zaadaptować do naszej nauki. Wybór pomiędzy tym sposobem zapamiętywania a pamięciowym uczeniem się przez powtarzanie w wielu przypadkach może być wyborem pomiędzy sukcesem a porażką.

 

Przypisy

[1] O pałacu pamięci ogólnie, oraz pałacu pamięci w nauce języków obcych mówię w innym miejscu.

[2] Określenie “ścieżka pamięciowa” jest bliższe terminologii używanej przez Dominica O’Briena, który zamiast pałacu pamięci mówi o metodzie podróży, opierającej się głównie na lokalizacjach w terenie.

[3] Przykład ten pochodzi z książki Dominica O’Briena, pod tytułem „Pamięć genialna!”.

[4] W przykładzie tym wykorzystano tzw. „słowa kluczowe”, na których opiera się mnemotechnika o nazwie metoda słów kluczowych. Metoda ta polega na wyszukiwaniu podobnych w brzmieniu słów naszego języka ojczystego dla słówek języka obcego. Więcej o tym mówię w innym miejscu.

 

Literatura w języku polskim

Dominic O’Brien, Pamięć genialna! Poznaj triki i wskazówki mistrza, Sensus, 2012
Joshua Foer, Jak zostałem geniuszem pamięci. O sztuce i technice zapamiętywania, Media Rodzina, 2013
Bartłomiej Boral, Tobiasz Boral, Techniki zapamiętywania, Edgard, 2013

Opracował: Artur P.

 


Kategorie: Efektywna naukaTechniki zapamiętywania Tagi: ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *