, Marzec 6, 2019, brak komentarzy

Jak nauczyć się płynnie mówić po angielsku?

Reklama

Aby odpowiedzieć na to pytanie, jak nauczyć się płynnie mówić po angielsku, chcę odwołać się do doświadczeń poligloty Lukasa Van Vyve.

Podejście do nauki języków obcych, które wykorzystuje Lukas, nazywał on the Effortless Conversations Method, czyli metodą swobodnych konwersacji.

Jego metoda odwołuje się do zmiany w myśleniu o nauce jęków obcych, której początki sięgają lat 90-tych ubiegłego stulecia. W tym czasie niektórzy z lingwistów zaczęli twierdzić, że potrzebujmy przestać uczyć się list ze słowami oraz gramatyki. [1]

A co powinniśmy robić zamiast uczenia się słów oraz gramatyki? Na to właśnie pytanie odpowiem w dalszej części tego artykułu.

 

Typowy sposób nauki języka obcego

Zacznijmy od przedstawienia typowego podejścia do nauki języków obcych.

Podejmując decyzję, że chcemy nauczyć się języka angielskiego lub innego języka obcego, zazwyczaj albo zapiszemy się na jakiś kurs, albo kupimy materiały do samodzielnej nauki.

Przeważnie, jako pierwsza rzecz wyłania się przed nami zadanie zapamiętania znacznej liczby słów obcojęzycznych. Czasami mówimy tu o liczbie aż tak dużej jak najczęściej używane 1000 słów. Chociaż nie jest to łatwe zadanie, to daje nam to cel, do którego możemy dążyć.

Oczywiście uczenie się samych słów nie jest wystarczające. Szybko zauważamy, że potrzebujemy poznać trochę gramatyki, aby wiedzieć w jaki sposób używać poznane słowa.

Z czasem, znając już trochę słów oraz niektóre zasady gramatyczne, staramy się generować nasze pierwsze wypowiedzi.

Jednakże wraz z poznawaniem nowego materiału szybko zauważamy, że liczba reguł gramatycznych jest ogromna. Samo poznanie wszystkich czasów w języku angielskim jest wystarczająco skomplikowane, nie mówiąc już o innych rzeczach, takich jak czasowniki modalne, idiomy, itd.

Więc uczymy się coraz więcej, ale postęp który czynimy, nie wydaje się być taki, jak byśmy tego chcieli.

Nawet, jeżeli umiejscowilibyśmy siebie na poziomie średniozaawansowanym, najczęściej wciąż zmagamy się z płynnym mówieniem w języku obcym.

Według Lukasa Van Vyve ten sposób nauki bardzo rzadko prowadzi do osiągnięcia poziomu posługiwania się językiem obcym zbliżonego do jego natywnych użytkowników.

Co jest niewłaściwego w tym? Lukas wyjaśnia to wspominając swój czas na uniwersytecie.

 

W czym tkwi problem w tradycyjnym podejściu?

W swojej książce Lukas pisze o tym, że po ukończeniu szkoły średniej, rozpoczął on studia z lingwistyki stosowanej z języka angielskiego oraz niemieckiego. [2]

Już na pierwszym roku studiów musiał on nauczyć się na pamięć 5000 słów języka niemieckiego na jeden z egzaminów. Pomimo trudności w zapamiętaniu tak wielkiej liczby słów, zdołał on to zrobić, w rezultacie czego zdał on ten egzamin.

Znajomość 5000 słów oraz głównych reguł gramatycznych wydaje się być dobrą podstawą do opanowania języka obcego. Jednakże ku swojemu rozczarowaniu Lukas stwierdził, że w rozmowach po niemiecku, tworzenie pełnych wypowiedzi, przychodziło mu z trudnością. Co więcej, często nie był pewien, czy tworzone przez niego zdania są takie, jakich używają rodowici Niemcy.

Zgodnie z tym, co on pisze, przełom w jego nauce języka niemieckiego, nastąpił podczas jednego z późniejszych kursów.[3] Prowadzący tamten kurs profesor miał inne podejście do nauki języków obcych. Tłumaczył on swoim studentom, że zamiast tłumaczenia w głowach z języka rodzimego na język niemiecki, oraz zamiast łączenie słów w zdania w oparciu o reguły gramatyczne, powinni robić coś innego.

Wyjaśnił on studentom, że w miejsce samodzielnego tworzenia wypowiedzi, aby słuchali, czytali oraz obserwowali to, w jaki sposób Niemcy używają języka niemieckiego. Dodał do tego również, że powinni koncentrować się oni nie na pojedynczych słowach i regułach gramatycznych, ale na tym, jakich wyrażeń, zwrotów oraz fraz używają Niemcy, i w jaki sposób zachowują się podczas rozmowy.

Tych wyodrębnionych z konkretnych wypowiedzi zwrotów, fraz oraz zlepków słów, profesor ten kazał im się uczyć na pamięć. Te fragmenty zdań wyodrębnione z całościowych wypowiedzi to nic innego jak ‘chunks’.

Profesor ten uczył swoich studentów, aby zapamiętywali tego rodzaju ‘chunks’, nawet bez zrozumienia reguł gramatycznych, wyjaśniających ich konstrukcję.

 

Chunks

Te właśnie doświadczenia z czasów studiów przekonały Lukasa, że w nauce języka obcego powinien koncentrować się przede wszystkim na obserwacji native speakerów.

Nietrudno zauważyć, że native speakerzy nie konstruują swoich wypowiedzi w oparciu o pojedyncze słowa i reguły gramatyczne, ale raczej używają pewnych całościowych zwrotów, pewnych zbitek wyrazowych, które zakodowane są w umysłach od dziecka.

Owe zbitki wyrazowe, które stanowią pewnego rodzaju całość, to właśnie ‘chunks’. Są one całościowe w tym sensie, że nie są generowane każdorazowo na nowo na podstawie reguł gramatycznych, ale są reprodukowane jako pojedynczy element.

Widzimy, że kluczem do opanowania języka nie jest uczenie się pojedynczych słów i reguł gramatycznych, ale właśnie tych ‘chunks’.

Uczenie się na pamięć owych fragmentów wypowiedzi niejako zautomatyzuje naszą mowę w języku obcym. Zamiast zastanawiania się, jak coś powiedzieć, po prostu użyjemy gotowej konstrukcji.

 

Oto kilka przykładów ‘chunks’ w języku angielskim:

– how’s it going

– by the way

– if I were you

– You know

– let’s see

– sort of

– in my opinion

– I see what you mean

– to cut a long story short

 

Do chunks zaliczamy:

– Idiomy (np. The cat is out of the bag; Bob’s your uncle)

– Kolokacje (np. “heavy rain” – lecz nie “thick rain”)

– Czasowniki frazowe (np. go over; get into)

– Zbitki leksykalne (np. in the middle of…; first of all…)

– zwroty konwencjonalne (np. How are you; Good morning!)

 

Podsumowanie

Podsumujmy to, co zostało powiedziane, poprzez przedstawienie pięciu kroków do tego, aby nauczyć się płynnie mówić po angielsku

 

Pierwszy krok to jak najczęstszy jak to możliwe kontakt z językiem.

Aby znaleźć ‘chunks’ potrzebujemy obserwować i słuchać natywnych użytkowników języka, gdy mówią, i w mniejszym stopniu, piszą. Będziemy potrzebować obserwować i słuchać dialogów, podcastów, wywiadów, filmów.

 – Drugi krok, to wykorzystanie powyżej wymienionych materiałów językowych do praktykowania rozumienia ze słuchu, oraz w mniejszym stopniu, rozumienia materiału pisanego.

Trzeci krok, to wyodrębnianie ‘chunks’ w używanych przez nas materiałach językowych.

Czwarty krok, to nauczenie się na pamięć wyodrębnionych przez nas ‘chunks’.

Piąty krok, to praktykowanie mówienia w języku obcym, z wykorzystaniem poznanych przez nas ‘chunks’.

 

Mam nadzieję, zawarte w tym artykule wskazówki odnośnie tego, jak nauczyć się płynnie mówić po angielsku, okażą się pomocne. Aby dowiedzieć się więcej w tym temacie odsyłam do książki Lukasa Van Vyve „Effortless Conversations: A Method to Understand Native Speakers and Have Fluent Sentences Roll off the Tongue in Any Language”.

 

Przypisy

[1] Jednym z tych lingwistów był Michael Lewis, który opracował tzw. podejście leksykalne do nauki języków obcych.

[2] Van Vyve, Lukas. Effortless Conversations: A Method to Understand Native Speakers and Have Fluent Sentences Roll off the Tongue in Any Language, Kindle Edition, s. 17

[3] Tamże, s. 18

Więcej na temat ‘chunking’ mówię w artykule Jak szybko opanować angielski?

 


Kategorie: Efektywna naukaJak się uczyć



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *